Co to jest zdolność kredytowa? Od czego zależy?

Kredyt hipoteczny a ciąża to bardzo ważne zagadnienie, którego jednak wiele kobiet się obawia. Perspektywa powiększenia się rodziny jest jednocześnie radosna, jak i stresująca, na przykład w sytuacji, gdy trzeba pomyśleć o zmianie mieszkania, które nie będzie już wystarczająco duże, gdy pojawi się dziecko. Jak jednak wyglądają szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego w czasie ciąży? Czy można je zwiększyć? Jak urlop macierzyński wpływa na zdolność kredytową? Na te pytania postaram odpowiedzieć się w tym artykule.

Kredyt hipoteczny a ciąża – co wpływa na decyzję banku?

Bardzo często w okresie oczekiwania na nowego członka rodziny lub zaraz po jego narodzeniu, młodzi rodzice decydują się na zakup mieszkania – jest to naturalna kolej rzeczy. Rzadko jednak mogą sobie na to pozwolić bez zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Przyjrzyjmy się najpierw, jak wygląda sytuacja uzyskania takiego kredytu w trakcie ciąży.

Na decyzję kredytową wpływa wiele czynników, dlatego nie zawsze jest to możliwe, a wysokość kredytu może być różna. Przede wszystkim przy ustalaniu zdolności kredytowej, banki biorą pod uwagę sytuację finansową swojego klienta. Nie tylko tę obecną, ale również wizualizują, jak może ona wyglądać w przeciągu kolejnych 3 lat. I właśnie z tego powodu z punktu widzenia banku istnieje duże ryzyko, że sytuacja ulegnie pogorszeniu, gdy kobieta po urodzeniu lub zakończeniu urlopu macierzyńskiego, nie wróci już do pracy zawodowej.

Oczywiście, zaraz po urodzeniu kobieta dostaje płatny urlop macierzyński, ale po jego wykorzystaniu może przejść na bezpłatny urlop wychowawczy – to właśnie tego obawiają się analitycy bankowi. Chcą mieć pewność, że dochód kredytobiorcy, który wyliczany jest podczas ustalania zdolności kredytowej, będzie uzyskiwany przez cały okres trwania umowy z bankiem.

Kredyt hipoteczny a ciąża - jak zwiększyć szanse?

Obawy banku wiążą się nie tylko z urlopem wychowawczym (wykorzystywanym przez ok. 50% kobiet), ale również z przykrą praktyką pracodawców, którzy zwalniają wracające po urlopie macierzyńskim do pracy kobiety. Wynika to z mylnego zazwyczaj przekonania, że kobieta będąca matką jest mniej efektywnym pracownikiem. Nie bez znaczenia z perspektywy banku jest także samo pojawienie się dziecka na świecie. Oznacza zwiększenie się wydatków kredytobiorcy, a co się z tym wiąże – większe prawdopodobieństwo, że raty nie będą spłacane w terminie.

Kredyt hipoteczny w ciąży lub w czasie urlopu macierzyńskiego – wymagane dokumenty

Niezbędna lista dokumentów do złożenia przez kobietę w ciąży wraz z wnioskiem o kredyt hipoteczny jest w dużej mierze taka sama jak w przypadku każdego innego kredytobiorcy. Jeżeli kobieta jest na zwolnieniu lekarskim powyżej 30 dni, to konieczne jest załączenie zaświadczenia od lekarza. Z kolei, gdy kredytobiorczyni jest na urlopie macierzyńskim, to powinna przedstawić zaświadczenie z ZUS. W takim zaświadczeniu powinny znajdować się następujące dane: imię i nazwisko, numer PESEL, dane pracodawcy (nazwa, adres, NIP), daty rozpoczęcia i zakończenia pobierania zasiłku macierzyńskiego, wysokość uzyskanego świadczenia (w rozbiciu na każdy miesiąc z osobna).

Jak zwiększyć swoje szanse na uzyskanie kredytu w ciąży?

Kobieta w tracie ciąży może zmniejszyć szanse na otrzymanie negatywnej decyzji kredytowej na kilka sposobów. Pierwszym z nich jest oświadczenie o powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim (w przypadku niektórych banków jest ono wymagane). Powinno z niego stanowczo wynikać, że kobieta wróci do pracy wraz z wykorzystaniem urlopu macierzyńskiego. Najlepiej, aby treść oświadczenia brzmiała:

“Oświadczam, że od … do … jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży (lub na urlopie macierzyńskim). Po zakończeniu urlopu macierzyńskiego wrócę do pracy i nie skorzystam z bezpłatnego urlopu wychowawczego”.

Należy wystrzegać się używania takich sformułowań w oświadczeniu jak “mam zamiar wrócić do pracy”, ponieważ mogą one nie brzmieć wystarczająco jednoznacznie i przekonująco dla banku. Przedłożenie przedstawionego wyżej oświadczenia, będzie sygnałem dla banku, że kredytobiorczyni nie utraci dochodu.

Warto jednak zaznaczyć, że pomimo złożenia przez kobietę w ciąży, która ubiega się o kredyt takiej deklaracji, banki nie sprawdzają, czy powrót do pracy rzeczywiście nastąpił. Co więcej, nie mogą wypowiedzieć umowy kredytowej w związku ze zmianą zdania co do powrotu do pracy.

Jak dostać kredyt w ciąży lub na urlopie macierzyńskim?

Kolejnym rozwiązaniem, które zwiększa szansę na pozytywne rozpatrzenie wniosku kobiety w ciąży o kredyt hipoteczny jest współkredytowanie. Warto pamiętać, że współkredytobiorcą może być nie tylko mąż czy partner, ale też rodzic lub rodzeństwo. Ważne jednak, aby osoba ta otrzymywała stałe dochody ze stosunku pracy.

Kredyt hipoteczny w ciąży a forma zatrudnienia

Znacznie gorzej wyglądają szanse na otrzymanie kredytu hipotecznego przez kobietę w ciąży, która uzyskiwała dochód z tytułu umowy zlecenie lub prowadzenia działalności gospodarczej. W przypadku umowy o pracę, gdy kończy się ona w trakcie urlopu wychowawczego, to pracodawca ma obowiązek ją przedłużyć do momentu zakończenia urlopu. Niestety w przypadku umowy zlecenie i działalności gospodarczej nic nie chroni pracownicy, a pracodawca nie ma obowiązku zatrudniać jej ponownie po zakończeniu umowy. Jej sytuację finansową trudno więc określić jako stabilną, dlatego w takich przypadkach decyzja kredytowa najczęściej jest negatywna.

Kredyt hipoteczny a ciąża – podsumowanie

Otrzymanie kredytu hipotecznego może być trudne nawet w zwykłych okolicznościach, dlatego łatwo się domyślić, że sytuacja, gdy kredytobiorczyni jest w ciąży lub tuż po urodzeniu dziecka, stanowią pewien problem. Uzyskanie pozytywnej decyzji kredytowej nie jest jednak niemożliwe. Różne banki mają różne polityki, zasady i wymagania – dlatego warto skorzystać z pomocy doradcy kredytowego, który prześledzi oferty i znajdzie najkorzystniejsze rozwiązanie.

Bezpłatna konsultacja z Anettą!

2021-01-28T10:16:34+00:00